Obróbka dokumentów
Faktury, zamówienia, umowy i maile czyta agent i wpisuje dane do CRM, ERP albo Waszej aplikacji. Niepewne pola rozstrzyga człowiek, a nie zgaduje model.
Agenci, którzy czytają dokumenty i wpisują je do systemu. Asystent, który zna Wasze procedury. Modele, które widzą anomalię, zanim zobaczy ją człowiek.

Pierwsza czwórka porządkuje dokumenty i dane, druga pracuje obok ludzi w Waszych systemach. Każde zaczynamy od pilotażu na jednym procesie, nie od prezentacji.
Faktury, zamówienia, umowy i maile czyta agent i wpisuje dane do CRM, ERP albo Waszej aplikacji. Niepewne pola rozstrzyga człowiek, a nie zgaduje model.
Zamówienie z maila, PDF-a albo formularza zamienia się w pozycje w systemie: klient, indeksy, ilości, termin. Handlowiec zatwierdza zamiast przepisywać.
Nieuporządkowany tekst, tabela z maila albo eksport z innego systemu wychodzi w formacie, którego potrzebujecie — CSV, JSON, XML albo pola w bazie — zawsze w tym samym układzie.
Strumień danych z maszyn, czujników i systemów analizowany na bieżąco. Odchylenie i anomalia są zauważone, zanim zobaczy je człowiek.
Agent przechodzi powtarzalny proces od początku do końca: sprawdza, uzupełnia, wysyła, raportuje. Tam, gdzie sama reguła nie wystarcza, bo każdy przypadek wygląda trochę inaczej.
Zna Wasze procedury, instrukcje i dokumenty. Odpowiada pracownikom, przygotowuje szkice i podsumowania — zamiast kierownika po raz setny.
AI wbudowane w system, którego już używacie: „podsumuj", „wyciągnij dane", „zaproponuj odpowiedź". Przez API, bez zmiany narzędzi i bez przesiadki do nowego programu.
Model językowy uruchomiony na Waszej infrastrukturze albo w wydzielonym środowisku, pracujący na Waszych dokumentach. Dane nie wychodzą poza firmę.
Czytają dokumenty przychodzące i wpisują dane do systemu. Przepisywanie znika.
Odczyt skanów, zdjęć i PDF-ów — także tych o różnym układzie.
Zna Wasze procedury, instrukcje i dokumenty. Odpowiada pracownikom zamiast kierownika po raz setny.
Modele, które widzą anomalię, zanim zobaczy ją człowiek — zużycie, awarie, odchylenia.
Kamera zamiast oka tam, gdzie oko się męczy — kontrola, zliczanie, odchylenia.
Dokumentacja, dostępy i dane są Wasze. Standardowe technologie, bez zamkniętych formatów.
U naszych klientów AI przejmuje robotę, której nikt nie chce robić — przepisywanie, szukanie, sklejanie raportów. Ludzie zostają, tylko robią to, po co ich zatrudniono.
Nie. Dokumentacja, dostępy i dane są Wasze. Standardowe technologie, brak zamkniętych formatów. Utrzymanie u nas ma być wyborem, nie koniecznością.
Odwrotnie. Porządkowanie danych to nasza pierwsza warstwa pracy, nie warunek wstępny. AI wchodzi wtedy, gdy ma na czym pracować.
Audyt ma stałą cenę, pilotaż zależy od zakresu. Po audycie znasz widełki co do złotówki — przed jakąkolwiek decyzją o wdrożeniu.
Tego, którego przepisywanie boli najbardziej. Pilotaż kończy się działającym procesem i liczbami przed i po.